Lotnisko w Świdniku czyli 100 km bliżej do świata.

Podzielmy się doświadczeniami zdobytymi na saksach.

Moderator: Ateison

KUNG FU PANDA
Posty: 116
Rejestracja: czw gru 18, 2008 4:44 pm
Kontaktowanie:

Lotnisko w Świdniku czyli 100 km bliżej do świata.

Postautor: KUNG FU PANDA » śr sty 02, 2013 6:27 pm

Ciekawi mnie jak szybko okaże się ze lotnisko jest zbyt małe i trzeba będzie je rozbudować. Wg mnie nasz region jako jeden zbiedniejszych w kraju ma masę wyekspotowanych rodaków. Patrząc na ilośc znajomych którzy podcza świąt skorzystali z lotniska w Lublinie oraz ich deklaracji do rychłych kolejnych podróży pewnie wkrótce mocy przerobowych zabraknie. Taką historię ma już za sobą kilka drobnych lotnisk, rzeszowska jesionka tez nie jest przygotowana do obsługi takiego ruchu jaki w chwili obecnej musi obsługiwać. Pozyjemy zobaczymy. Stawiam 10 : 1 że za 5 lat lotnisko pójdzie do rozbudowy.

Awatar użytkownika
Ateison
Posty: 153
Rejestracja: wt lut 03, 2009 6:52 pm
Kontaktowanie:

Re: Lotnisko w Świdniku czyli 100 km bliżej do świata.

Postautor: Ateison » śr sty 02, 2013 9:55 pm

Byłem wczoraj.
Gapiów dużo stoi i oglada startujące samoloty.Ktos kto niezna okolicy wracając z portu z braku kierunków docelowych wyjedzie dosłownie w pole..No ale to wszystko w trakcie...
PS.Ale wieje tam na polu.
Przepraszam za błędy ortograficzne spowodowane moją dysortografią.

KUNG FU PANDA
Posty: 116
Rejestracja: czw gru 18, 2008 4:44 pm
Kontaktowanie:

Re: Lotnisko w Świdniku czyli 100 km bliżej do świata.

Postautor: KUNG FU PANDA » śr sty 09, 2013 11:05 pm

oznaczone jest raczej dobrze jadąc z dwupasmówki Piaski Lublin nie sposób się zgubić fakt, że znaki ciągna po strasznych zadupiach ale jak ktos nie wie jak jechać to jedzie po znakach

Awatar użytkownika
Ateison
Posty: 153
Rejestracja: wt lut 03, 2009 6:52 pm
Kontaktowanie:

Re: Lotnisko w Świdniku czyli 100 km bliżej do świata.

Postautor: Ateison » czw sty 10, 2013 12:36 pm

Lublin-Ponikwoda-Mełgiew-Świdnik-Airport.Robisz dosłownie petle przez całe miasto,bo niema przejazdu 300m.Wracając w nocy na rozkopanych rondach stoi mnóstwo blokad etc.Brak latarni robi swoje.
PS.
Fajny jest nawet ten parking nad którym przelatują startujące samoloty.
Przepraszam za błędy ortograficzne spowodowane moją dysortografią.


Wróć do „EMIGRACJA KRASNOSTAWSKA CZYLI JAK JAŚKO JOHNEM ZOSTAŁ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość