Bardzo miała Pani w resestacji

Wszyscy mam przykre doświadczenia z naszą służbą zdrowia. Czas na rachunek sumienia.

Moderator: Ateison

paulina
Posty: 1
Rejestracja: pt wrz 17, 2010 3:05 pm
Kontaktowanie:

Bardzo miała Pani w resestacji

Postautor: paulina » pt wrz 17, 2010 3:33 pm

Dzisiaj poszłam się zarejestrować w przychodni dziecięcej, ponieważ potrzebowałam recepty na lek który mi się kończy, a muszę brać go systematycznie. Była godzina 15,40 ponieważ o 15,30 kończę pracę więc nie mam możliwości wyjścia wcześniej.Pani w rejestracji zapytała mnie w jakiej sprawie przyszłam, jak powiedziała że po receptę Pani poinformowała mnie bardzo, ale to bardzo uprzejmy sposób żebym przychodziła wcześniej ponieważ nie zapisze,mnie następnym razem ponieważ nie jestem chora, a w kolejce są chore dzieci.Tylko Pani chyba zapomniała że siedzi tam między innym za moje podatki.I jej zasranym obowiązkiem jest mnie zarejestrować nawet za pięć minut przed zamknięciem przychodnim, zwłaszcza jak jestem ubezpieczona. Jeśli następnym razem Pani nie będzie chciał mnie zarejestrować , obiecuje Pani że pójdę do Dyrektora, a jak to nie pomoże to tym razem media usłyszą o przychodni dziecięcej w Krasnymstawie.

Awatar użytkownika
Ateison
Posty: 153
Rejestracja: wt lut 03, 2009 6:52 pm
Kontaktowanie:

Re: Bardzo miała Pani w resestacji

Postautor: Ateison » pt wrz 17, 2010 8:42 pm

Od razu było wpisać to na liste hańby :?
Przepraszam za błędy ortograficzne spowodowane moją dysortografią.

KUNG FU PANDA
Posty: 116
Rejestracja: czw gru 18, 2008 4:44 pm
Kontaktowanie:

Re: Bardzo miała Pani w resestacji

Postautor: KUNG FU PANDA » pn wrz 20, 2010 10:25 pm

Witam miałem podobny przypadek u laryngologa, dziecko mi zachorowało więc w te pędy do lekarza w rejestracji doznałem uderzenia rzeczywistości cytuję "Brak Numerków" rzecze uśmiechnięta od ucha do ucha pani w rejestracji krasnostawskiej przychodni ??????????? SZOK, przeżyłem szok dziecko skarży się na bolące uszy, a tu masz brak numerków, że rzadko korzystam z pomocy "służby" zdrowia pomyślałem - żart, okazało się nie żart. Brak numerków koniec kropka, co zatem robić pytam błagalnym głosem?????. Zostałem poinstruowany, że należy udać się do lekarza, który to zdecyduje czy pacjenta przyjąć czy też nie, ( tu myślę temat dla CBA), z pokorą w oczach i płaczącym dzieckiem na rękach pytam pana doktora czy przyjmie, zimnym wzrokiem zmierzył mnie, dziecko i bez słowa wypisał karteczkę z pieczęcią imienną. Po okazaniu wcześniej wspomnianej karteczki w rejestracji udało mi się odbyć wizytę u laryngologa. Nie muszę chyba opisywać mojego rozczarowania sytuacją.

Karteczkę zachowałem na przyszłość, noże kiedyś znów trafie na brak numerków będzie jak znalazł.

Płacę prawie 500 zł miesiąc w miesiąc na służbę zdrowia sam od 10 lat ani razu nie byłem u lekarza, kiedy musze z dzieckiem raz na jakiś czas skorzystać naszej przychodni flaki mi się przewracają o szpitalu już nie wspomnę wk.............wia mnie strasznie taka sytuacja, jestem 100% za prywatyzacją służby zdrowia napewno gorzej niż jest nie będzie.


Wróć do „SŁUŻBA ZDROWIA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości