Dobry dowcip

Dowcipy, gagi, zabawne sytuacje - czyli wszystko to co może poprawić nam samopoczucie.

Moderator: Ateison

test
Posty: 22
Rejestracja: pn lis 10, 2008 11:23 am
Kontaktowanie:

Re: Dobry dowcip

Postautor: test » wt maja 26, 2009 12:43 pm

Tato, jak przyszedłem na świat?
- No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę. Było tak: tato poznał mamę na chatroomie. Później tato i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory stick'a. Jak tato był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy żadnego firewalla. Niestety było już za późno, żeby nacisnąć "cancel" albo "escape", a i meldunek "Chcesz na pewno ściągnąć plik?" już na początku skasowaliśmy w opcjach w "Ustawieniach". Mamy antywirus już od dłuższego nie był uaktualniany i nie poradził sobie z taty robakiem. Wiec nacisnęliśmy klawisz "Enter" i mama otrzymała komunikat: "Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesięcy".

KUNG FU PANDA
Posty: 116
Rejestracja: czw gru 18, 2008 4:44 pm
Kontaktowanie:

Re: Dobry dowcip

Postautor: KUNG FU PANDA » ndz paź 18, 2009 8:30 am

Idzie strapiony i zafrasowany facet przez las. Nagle na drogę wyskoczyła
mała zielona żabka i mówi ludzkim głosem:
- Czym się tak martwisz ?
- A, bo życie jest do dupy. Dom się wali, żona brzydka, auto w rozsypce,
kasy brak... Ogólnie lipa.
- Nie martw się. Idź do domu a wszystko będzie OK.
Facet wraca, patrzy a tu chata pięknie odstawiona, żona piękna jak Cindy
Crowford, pod bramą garażu stoi Maybach a w skrzynce na listy wyciąg z
konta, który po prostu powalił go na kolana. Jak już doszedł do siebie,
postanowił podziękować żabce za to, co dla niego zrobiła i wrócił się do
lasu . W tym samym miejscu spotkał żabkę i mówi:
- Żabko, jak mogę Ci się odwdzięczyć za twe dobre serce ?
- Nigdy nie kochałam się z nikim...
- Rozumiem, ale ty jesteś żabką. Jak to możemy zrobić ?
- Mogę zamienić się w kobietę. Jednak większość mocy czarodziejskiej zużyłam
na dobry uczynek dla ciebie, więc mogę przemienić się najwyżej w 12-13
letnią dziewczynkę.
- Rób żabko, co chcesz. Zawdzięczam Ci tak wiele, że nie będzie mi to
przeszkadzać.
- ... i tak to było , Wysoki Sądzie a nie tak, jak gada ta gówniara.

KUNG FU PANDA
Posty: 116
Rejestracja: czw gru 18, 2008 4:44 pm
Kontaktowanie:

Re: Dobry dowcip

Postautor: KUNG FU PANDA » czw paź 29, 2009 10:25 am

==================================================================

Facet który miał wypłynąć w rejs wycieczkowy poszedł do lekarza i prosi o pomoc w związku z chorobą morską. Lekarz daje mu rade:
- O to proste, musi pan zjeść na czczo 5 dużych soczystych pomidorów.
- To pomoże?
- Nie, ale będzie zajebiście wyglądać na wodzie.

===================================================================

Dzwoni tatuś do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii
- Cześć córeczko, co słychać?
- Zostałam prostytutką
- Co? Jak mogłaś...... Ty szmato, Ty kurwo, Ty pierdolona zdziro
- Ależ tato! Tato: Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów?
Mam czesne i studia opłacone już do końca.
Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje,
a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy
na Majorce i kupiłam najnowszego Mercedesa
już tam czeka na Was....
- Czekaj, czekaj........to mówisz, że kim zostałaś ?
- Prostytutką.
A, to dziewczyna lekkich obyczajów przepraszam. Początkowo zrozumiałem, że protestantką.

===================================================================

Nic tak nie wyrabia przedsiębiorczości w Polakach, jak konieczność zorganizowania flaszki!

===================================================================

Jeśli góra idzie do ciebie, a ty nie jesteś Mahometem to spierdalaj, bo to na 100% jest lawina

===================================================================

Czyszcząc w kuchni dwudziestą rybę, żona zdenerwowana krzyczy do męża:
- Proszę cię, jak człowieka! Jak jesteś na rybach, to dziewczyna lekkich obyczajów PIJ WÓDKĘ!!!

===================================================================

Dobry kawał powinien być bezceremonialny i zaskakujący, jak pieprzona biegunka.

===================================================================

Siedzi informatyk przy kompie.
Podchodzi do niego żona i podaje mu kawę. On próbuje i mówi:
- Przecież wiesz dziewczyna lekkich obyczajów, że piję z cukrem...
- No wiem... Ale tak chciałam usłyszeć Twój pieprzony głos...

===================================================================

Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika:
- Czy jest szef?
- Szefa nie ma, wyjechał po towar

===================================================================

-Panie doktorze, co zrobić żeby schudnąć?
-Kiwać głową z prawej strony na lewą i z lewej na prawą
-A ile razy?
-Za każdym razem jak ktoś zaproponuje pani jedzenie

===================================================================

Kawiarnia, młoda piękna kobieta popija kawę, nagle podchodzi do niej zalany lump, podpiera się na krześle, chwieje się i mówi do kobiety:
- Bardzo mi się dziewczyna lekkich obyczajów spodobałaś, nie spierdol tego.

===================================================================

Ostry dyżur, pacjent z rozbitą głową, siostra wypełnia kartę:
-Nazwisko?
-Kowalski
-Żonaty?
-Nie, kolizja drogowa....

===================================================================

KEFA
Posty: 2
Rejestracja: ndz sie 30, 2009 9:21 pm
Kontaktowanie:

Re: Dobry dowcip

Postautor: KEFA » wt lut 02, 2010 3:34 pm

> Pewnego dnia zabrałem ze soba mojego dziadka do sklepu w centrum miasta
> aby kupic mu nowa pare butow.
> Zatrzymalismy sie aby kupic sobie cos szybkiego do przekaszenia. Kiedy
> podchodzilem do stolika gdzie siedział dziadek, zauwazylem jak przyglada
> sie on nastolatkowi z nastroszonymi różnokolorowymi wlosami.
> Moj dziadek przygladal mu sie uwaznie aż w koncu mlody chlopak bardzo
> wulgarnie odezwał sie do dziadka:
> - Co dziewczyna lekkich obyczajów stary dziadu, nigdy w zyciu nie zrobiles nic zwariowanego ?
> Znajac mojego dziadka szybko polknalem kawalek pizzy ktory mialem w ustach
> aby nie zakrztusic się podczas jego odpowiedzi. Nie zawiodłem się.
> Bardzo spokojnie i bez zmruzenia oka odpowiedzial :
> - Tak....raz się tak n*a*j*e*b*a*ł*e*m, że wyruchałem pawia, i wlasnie się
> zastanawiam czy nie jestes przypadkiem moim synem......


Wróć do „HUMOR”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości